Niestety, wspaniałą karierę muzyczną przerwała śmierć w katastrofie lotniczej. Tęskniła za mamą, która na blisko 3 miesiące wyjechała na koncerty do Stanów.
Transkrypcja: Fiona Hill w programie „Face the Nation”, 27 sierpnia 2023 r. Hill, który za administracji Trumpa był starszym dyrektorem ds. europejskich i rosyjskich w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, zauważył, że w zeszłym miesiącu siły Prigożyna zestrzeliły rosyjski samolot wojskowy podczas jego marszu na Moskwę.
Nie ma powodów, żeby Skarb Państwa nie wypłacił odszkodowań bliskim osób, które zginęły pod zawalonym dachem hali Międzynarodowych Targów Katowickich, w takiej wysokości, w jakiej wypłacał je za śmierć w katastrofie pod Smoleńskiem, czy wojskowej Casy – mówi mecenas Adam Car. Katastrofa hali MTK: Pod zawalonym dachem hali zginęło 65 os... Zdaniem sądu, Skarb Państwa nie wywiązał się z nadzoru właścicielskiego, a także z nadzoru budowlanego. Zawinili ludzie, co wykazał także sąd karny skazując prawomocnie projektantów, użytkowników oraz inspektorów nadzoru budowlanego na kary Skarb Państwa reprezentowany był przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz powiatowego Inspektora nadzoru budowlanego w Chorzowie i prezydenta Chorzowa, bo hala MTK stała w granicach administracyjnych tego miasta. Proces toczył się w Warszawie, gdzie jest siedziba Głównego Urzędu Nadzoru sprawa cywilna ciągnie się już od 2011 roku, bo wcześniej sądy odrzucały pozew zbiorowy i dopiero Sąd Najwyższy nakazał go rozpoznać. – Mam nadzieję, że nie trzeba będzie wytaczać teraz procesów indywidualnych o odszkodowanie, oczekujemy, że Skarb Państwa będzie dążył do zawarcia ugody z bliskimi ofiar – dodaje mecenas Adam Car, pełnomocnik poszkodowanych rodzin. – W przypadku wojskowej Casy czy katastrofy pod Smoleńskiem wypłacał odszkodowanie nawet bez procesów sądowych, bez wyroku sądu, że Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za te zdarzenia. MTK: Wyroki w sprawie katastrofy hali MTK: Właściciel uniewi... POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:Muzycy z Wiednia zagrali dla pacjentów z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka
Übersetzung im Kontext von „katastrofie lotniczej“ in Polnisch-Deutsch von Reverso Context: w katastrofie lotniczej
Wypadki lotnicze spotykają się z największym zainteresowaniem mediów, ale mimo wszystko to nadal najbezpieczniejszy środek transportu. Jednak ogromna liczba ofiar w jednym wypadku to nie tylko wielka tragedia dla ich rodzin, ale także wielkie pieniądze jakie wchodzą w grę przy odszkodowaniach. Szczególnie w przypadku cywilnych lotów komercyjnych linii lotniczych. Kasa za Smoleńsk Po roztrzaskaniu się prezydenckiego TU-154 z budżetu państwa wypłacono niewielkie kwoty (ok. kilkudziesięciu tys. zł), które miały pokryć najpilniejsze potrzeby związane z uroczystościami pogrzebowymi. Kiedy zaczęły opadać pierwsze emocje, Ministerstwo Obrony Narodowej rozpoczęło wypłacać pierwsze zadośćuczynienia (samolot należał do pułku wojska polskiego). Od dnia tragedii w Smoleńsku rodziny ofiar miały trzy lata na zgłoszenie się po wypłacanie pieniądze. Po 250 tys. zł przekazywano rodzicom, współmałżonkom i dzieciom ofiar. Tygodnik "Polityka" podawał, że po 10 kwietnia 2010 r. do MON zgłaszali się też członkowie dalszej rodziny czy osoby niespokrewnione. Wśród nich była kobieta, która twierdziła, że od wielu lat żyła w nieformalnym, ukrytym związku z ofiarą, a pieniądze zostały wypłacone jego żonie. Albo krewny jednego ze zmarłych duchownych, który po jego śmierci miał wpaść w depresję i z tego powodu nie może znaleźć pracy. Takich nieuzasadnionych przypadków resort naliczył kilkanaście. W żadnych z nich nie wypłacił pieniędzy, a trzy z nich znalazły swój finał w sądzie. Czytaj również: Medal upamiętniający katastrofę smoleńską już w sprzedaży Na ugodę proponowaną przez MON rodziny ofiar nie musiały się godzić i mogły wystąpić o odszkodowanie na drodze sądowej. Jednak była spora szansa, że wówczas zasądzone sumy będą niższe niż wypłacane z budżetu. Przy odszkodowaniu należałoby udowodnić, że po śmierci członka rodziny sytuacja materialna bliskich uległa pogorszeniu. Cywile dostają więcej Osobną kwestią są ubezpieczenia prywatne. Te posiadało 96 pasażerów prezydenckiego samolotu – w tym Lech i Maria Kaczyńscy. Dzięki temu ich córka Marta otrzymała 3 miliony złotych z prywatnego ubezpieczenia rodziców. Te sumy – choć mogą robić wrażenie, są znacznie mniejsze niż w przypadku katastrof komercyjnych linii lotniczych, jak choćby przy ostatniej tragedii we Francji z udziałem maszyny taniego przewoźnika Germanwings, należącego do linie lotnicze wypłaciły już po 50 tys. euro dla rodzin 150 ofiar – w ramach doraźnej pomocy. Przedstawiciele koncernu zdradzili, że na poczet wydatków związanych z katastrofą ubezpieczyciel Lufthansy zabezpieczył 300 mln euro. To jednak może być zdecydowanie za mało. Po 5 mln dol. na głowę Konwencja montrealska z 1999 r. przewiduje, że w przypadku cywilnych lotów, linie lotnicze odpowiadają za śmierć każdego z pasażerów do ok. 156 tys. dolarów. Jeśli jednak rodziny ofiar pójdą do sądu mogą otrzymać znacznie większe pieniądze. W przypadku niedawnego wypadku szansa na wielomilionowe odszkodowania jest ogromna, ponieważ wszystko wskazuje na to, że to drugi pilot świadomie doprowadził do katastrofy, a jego pracodawca nie wiedział o problemach psychicznych swojego pracownika. Zobacz koniecznie: Komu przysługuje zasiłek dla bezrobotnych?Suma odszkodowań zależeć będzie również od miejsca zgłaszania sprawy do sądu. Rodziny amerykańskich ofiar według specjalistów mogą liczyć nawet na ok. 4,5 mln dol. - takie sumy były zasądzane w przypadku podobnych katastrofach. Z kolei mniej skore do dużych pieniądzy są niemieckie sądy. Rodziny niemieckich uczniów, którzy wracali liniami Germanwings z Hiszpanii, będą mogli liczyć "jedynie" na ok. 100 tys. euro - co może zachęcać do zawarcia ugody z Lufthansą, która z pewnością nie będzie oszczędzała na odszkodowaniach. Zdecydowanie więcej niemiecką firmę kosztować może przeciągający się proces z rodzinami ofiar niż cicha i pozasądowa ugoda. Już i tak znany przewoźnik stracił zaufanie wielu klientów i zależy mu na jak najszybszym jego odbudowaniu. Nie bez powodu jeden z pilotów Germanwings krótko po katastrofie, zapewniał swoich pasażerów, że też posiada rodzinę i podobnie jak oni, chce bezpiecznie wylądować.Umierali 26 sekund. Zginęło 87 osób, wśród nich Anna Jantar. Data utworzenia: 14 marca 2021, 13:55. 41 lat temu, kilkaset metrów przed warszawskim lotniskiem Okęcie rozbił się lotowski
Samolot jest, jak wynika z wielu badań i statystyk, najbezpieczniejszym środkiem lokomocji. Prawdopodobieństwo poniesienia śmierci w wyniku katastrofy lotniczej wynosi, w przybliżeniu, zaledwie 1:2 600 000. Przeciętny Polak, żyjący niecałe 77 lat, musiałby wykonywać ponad 90 lotów dziennie przez całe swoje życie, aby niemal na pewno stać się ofiarą wypadku lotniczego. Biorąc pod uwagę, że statystyczny Kowalski odbywa tylko niecały lot rocznie, śmierć związana z podróżami samolotem tym bardziej wydaje się skrajnie nieprawdopodobna. Jednak mimo to wielu ludzi, niezależnie od wykształcenia, statusu materialnego czy pozycji nadal boi się latać samolotami, chociaż ten środek lokomocji staje się coraz bardziej powszechny i dostępny – np. w Polsce w 2014 roku odprawiono ponad 27 milionów pasażerów, a do 2030 roku liczba ta ma wzrosnąć do niemal 60 mln pasażerów rocznie. U niektórych osób strach być może nie bierze się znikąd – w przypadku tych kilkunastu katastrof lotniczych mających miejsce co roku na całym świecie, nie jest rzadką sytuacją, gdy giną wszystkie osoby obecne na pokładzie; media prześcigają się wówczas w nadawaniu relacji z miejsca tragedii, pokazywaniu bólu rodzin ofiar, informowaniu o postępach śledztwa (szczególnie, gdy na jaw wychodzą jakieś kontrowersyjne okoliczności). W niniejszym artykule chciałbym przedstawić subiektywny wybór największych (w swoich kategoriach) katastrof lotniczych, podanych w odwrotnej chronologii, gdzie głównym kryterium jest liczba ofiar śmiertelnych. 1. Ukraina, 17 lipca 2014, 298 ofiar 17 lipca 2014 roku samolot Boeing 777 linii Malaysia Airlines z 283 pasażerami i 15 członkami załogi na pokładzie był w drodze z Amsterdamu do stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Zdecydowaną większość obecnych na pokładzie osób stanowili Holendrzy. Wśród pasażerów było także 80 dzieci oraz kilku naukowców udających się do Melbourne na konferencję poświęconą walce z AIDS. Przez 4 godziny od startu z holenderskiej stolicy lot przebiegał rutynowo. Samolot zniknął z radarów nagle, przelatując na wysokości ponad 10 tys. metrów nad wschodnią Ukrainą, kilkadziesiąt kilometrów od rosyjskiej przestrzeni powietrznej. Nikt z 298 osób obecnych na pokładzie nie przeżył tej katastrofy. Trwające ponad rok śledztwo holenderskiej komisji potwierdziło wcześniejsze przypuszczenia – malezyjski samolot został strącony rakietą ziemia-powietrze wyprodukowaną w Rosji i wystrzeloną z terytorium wschodniej Ukrainy, kontrolowanego przez prorosyjskich separatystów. Zeszłoroczna tragedia stała się, jak dotąd, najtragiczniejszym wypadkiem lotniczym w XXI wieku, a także największą, pod względem liczby ofiar, katastrofą związaną z zestrzeleniem samolotu. 2. Iran, 19 lutego 2003, 275 ofiar Największa katastrofa z udziałem samolotu wojskowego miała miejsce niemal 13 lat temu. Samolot Iljuszyn Ił-76 odbywał krajowy lot z Zahedanu do Kermanu w Iranie. Na pokładzie było 18 członków załogi i 257 pasażerów – członków Islamskiego Korpusu Strażników Rewolucji – gałęzi sił zbrojnych powołanych po rewolucji z 1979 roku specjalnym dekretem ajatollaha Chomeiniego. Około 35 km przed lotniskiem w Kermanie samolot uderzył w zbocze góry. Początkowe hipotezy mówiły o możliwym zderzeniu w powietrzu z inną maszyną (z uwagi na nadzwyczajnie dużą, jak na Iła-76, liczbę pasażerów). Z drugiej strony, odpowiedzialność za katastrofę wzięła jedna z lokalnych grup terrorystycznych. Okazało się jednak, iż przyczyną wypadku były trudne warunki atmosferyczne, a w szczególności bardzo silny wiatr wiejący na trasie lotu. Nie przeżył nikt z 275 osób obecnych na pokładzie. 3. Stany Zjednoczone, 11 września 2001, 2973 ofiary Zamachy z 11 września 2001 roku na World Trade Center i Pentagon przeszły do historii jako największy akt terrorystyczny. 19 porywaczy należących do Al-Kaidy porwało 4 samoloty. Pierwszy z nich, boeing 767 linii American Airlines z 92 osobami na pokładzie, uderzył w północną wieżę WTC. Kilkanaście minut później inny 767, należący do United Airlines, z 60 osobami na pokładzie, uderzył w wieżę południową. W wyniku eksplozji maszyn, pożaru i zawalenia się obu budynków, tego dnia życie w Nowym Jorku straciło ponad 2600 osób. Pół godziny później kolejny boeing – tym razem 757 American Airlines wiozący 59 pasażerów – uderzył w budynek Pentagonu w Waszyngtonie. Zginęli wszyscy obecni na pokładzie oraz 125 osób na ziemi. Jedynie czwarty samolot – boeing 757 United Airlines z 44 podróżnymi na pokładzie – nie dotarł do celu terrorystów, którym miał być Biały Dom lub Kapitol. Pasażerowie dowiedziawszy się o losie pozostałych porwanych maszyn podjęli próbę odbicia boeinga z rąk porywaczy. W wyniku walki i chaosu powstałego na pokładzie, samolot rozbił się w stanie Pensylwania, około 250 km od stolicy USA. Nikt nie przeżył tej katastrofy. Ogółem w zamachach z 11 września 2001 roku zginęły 2973 osoby, nie wliczając w to 19 terrorystów. 4. Stany Zjednoczone, 31 października 1999, 217 ofiar Największa katastrofa lotnicza, do której celowo doprowadził członek załogi, miała miejsce u schyłku lat 90. u wschodnich wybrzeży USA. Samolot Boeing 767 linii EgyptAir z 203 pasażerami i 14 członkami załogi na pokładzie wyleciał z Nowego Jorku w kierunku Kairu. Po osiągnięciu wysokości przelotowej ponad 10 tys. metrów, 20 minut po starcie, maszyna zniknęła z radarów nad Oceanem Atlantyckim. Po odczytaniu zapisów z rejestratora parametrów lotu i rejestratora głosów w kokpicie wyszło na jaw, że do katastrofy doprowadził drugi pilot, który przejął stery, gdy kapitan udał się do toalety. Pierwszy oficer skierował samolot nosem w dół. Kapitan, pomimo dużych przeciążeń, zdołał wrócić do kokpitu i próbował uratować sytuację, jednak boeing rozbił się o taflę wody. Nikt z 217 osób na pokładzie nie przeżył tej katastrofy. Motywy działania drugiego pilota pozostają niejasne. Z raportem amerykańskiej komisji nie zgodziły się egipskie władze, które winą za katastrofę obarczyły problemy techniczne maszyny. 5. Indie, 12 listopada 1996, 349 ofiar 12 listopada 1996 roku doszło do najtragiczniejszego w skutkach zderzenia dwóch samolotów w powietrzu. Kolizja miała miejsce na wysokości 4200 m nad indyjskim miasteczkiem Charkhi Dadri. W wypadku uczestniczył boeing 747 linii Saudi Arabian Airlines, na którego pokładzie z Nowego Delhi do Az-Zahranu w Arabii Saudyjskiej podróżowało 312 osób oraz iljuszyn Ił-76 linii Kazakhstan Airlines lecący z Szymkentu w Kazachstanie właśnie do Nowego Delhi (37 pasażerów i członków załogi). Saudyjska maszyna wystartowała z indyjskiej stolicy chwilę wcześniej i była w fazie wznoszenia, podczas gdy kazachski Ił-76 rozpoczął już zniżanie w kierunku stołecznego lotniska. Bezpośrednią przyczyną katastrofy było niezastosowanie się załogi kazachskiego samolotu do poleceń kontrolera lotów; piloci obniżyli lot na pułap 14 tys. stóp zamiast na zezwolone 15 tys. stóp, na której to wysokości samoloty bezpiecznie by się minęły. Nikt z 349 osób na pokładach obu maszyn nie przeżył tego wypadku. 6. Demokratyczna Republika Konga, 8 stycznia 1996, 237 ofiar Do katastrofy z największą liczbą ofiar na ziemi doszło na początku 1996 roku w Demokratycznej Republice Konga. Samolot transportowy Antonow An-32B należący do Moscow Airways i wykonujący lot dla Air Africa szykował się właśnie do odlotu do Kahemby na południu kraju. Lot rozpoczynał się w stolicy DRK, Kinszasie. Na pokładzie podróżowało 6 członków załogi. Samolot rozpoczął procedurę startu, jednak przez dłuższą część pasa startowego nie był w stanie oderwać się od ziemi, dlatego piloci podjęli decyzję o przerwaniu czynności i wyhamowaniu maszyny. Niestety, antonow wypadł z pasa startowego i przejechał jeszcze 600 m, taranując zatłoczone pobliskie targowisko i wzniecając pożar. Wszyscy członkowie załogi przeżyli, jednak na ziemi zginęło 237 osób. Śledztwo wykazało, że samolot był znacznie przeciążony i właśnie z tego powodu nie był w stanie wystartować. 7. Polska, 9 maja 1987, 183 ofiary Katastrofą, która na terenie Polski zebrała największe żniwo, było rozbicie się samolotu Iljuszyn Ił-62M Polskich Linii Lotniczych LOT w Lesie Kabackim. Na pokładzie było 172 pasażerów i 11 członków załogi. Maszyna wystartowała z Warszawy, celem był Nowy Jork. Pierwsze pół godziny lotu przebiegało bez zakłóceń. Nad miejscowością Warlubie na Pomorzu doszło do awarii jednego z czterech silników, jego eksplozji, pożaru w tylnej części kadłuba i dekompresji kabiny. Załoga podjęła decyzję o powrocie na warszawskie lotnisko. Wraz z szerzeniem się ognia, awarii ulegały kolejne systemy pokładowe. Walka o utrzymanie samolotu w powietrzu i wylądowanie na Okęciu trwała ponad pół godziny. Iljuszyn rozbił się w Lesie Kabackim, niecałe 6 km od progu pasa startowego stołecznego portu lotniczego. Nikt ze 183 pasażerów i członków załogi nie przeżył katastrofy. Przyczyną wypadku była wada konstrukcyjna elementów silnika, która doprowadziła do jego zmęczeniowego uszkodzenia w czasie lotu. Podobne zdarzenie – z udziałem innego Iła-62M LOT-u – miało miejsce 7 lat wcześniej. Wtedy przyczyną katastrofy była ta sama wada konstrukcyjna. Wówczas jednak radzieckie władze odmówiły uznania wyników prac polskiej komisji badającej wypadek. Zmieniło się to dopiero po tragedii z 1987 roku. 8. Japonia, 12 sierpnia 1985, 520 ofiar 12 sierpnia 1985 roku doszło do najtragiczniejszej katastrofy lotniczej, która miała miejsce w górach, a także największego pod względem liczby ofiar śmiertelnych wypadku jednego samolotu. Tego dnia boeing 747 należący do linii Japan Airlines odbywał krótki lot krajowy z Tokio do Osaki. Na pokładzie było 509 pasażerów i 15 członków załogi. 12 minut po starcie z japońskiej stolicy na pokładzie doszło do eksplozji i gwałtownej dekompresji. Załoga postanowiła zawrócić do Tokio, jednak lądowanie okazało się niemożliwe, ponieważ samolot utracił stateczność. Sterowanie maszyną, z nieznanego dla załogi powodu, stawało się coraz trudniejsze. Po niemal półgodzinnej walce o utrzymanie boeinga w powietrzu, samolot rozbił się o zbocze góry. Zginęło 520 osób, a tylko 4 przeżyły. W toku śledztwa okazało się, że przyczyną katastrofy była wadliwa naprawa grodzi ciśnieniowej znajdującej się w ogonie samolotu, po incydencie, jaki miał miejsce 7 lat wcześniej. Wtedy to maszyna podczas lądowania zahaczyła tyłem kadłuba o pas startowy. Nieprawidłowo wykonany przez serwisantów Boeinga remont doprowadził do zmęczeniowego uszkodzenia grodzi i jej rozerwania, co skutkowało również oderwaniem statecznika pionowego i uszkodzeniem przewodów hydraulicznych, co z kolei uniemożliwiło sterowanie samolotem. Po katastrofie linie Japan Airlines znalazły się w głębokim kryzysie, a jeden z dyrektorów, odpowiedzialny za kontakty z rodzinami ofiar, popełnił samobójstwo. Krytykę japońskiej opinii publicznej wywołało także znaczne opóźnienie akcji ratunkowej – służby dotarły do ocalałych dopiero po 14 godzinach. Z sekcji zwłok ofiar wynika, że niektóre z nich zmarły nie z powodu odniesionych obrażeń, a hipotermii, co sugeruje, że być może zabitych mogłoby być mniej, gdyby pomoc nadeszła na czas. 9. Irlandia, 23 czerwca 1985, 329 ofiar 23 czerwca 1985 roku samolot Boeing 747 linii Air India odbywał lot z Montrealu do Londynu. Na pokładzie było 307 pasażerów i 22 członków załogi. Nad Oceanem Atlantyckim, u wybrzeży Irlandii, maszyna nagle zniknęła z radarów. Po 2 godzinach odnaleziono wrak samolotu. Nikt nie przeżył. Wstępna analiza czarnych skrzynek wykazała, że wszystkie systemy boeinga do ostatnich sekund działały prawidłowo. Ostatecznie okazało się, że do katastrofy doprowadził wybuch ładunku umieszczonego w walizce jednego z niedoszłych pasażerów, który nie wsiadł na pokład samolotu. Odpowiedzialni za zamach zostali schwytani i osądzeni; wszyscy byli członkami sikhijskiej organizacji separatystycznej, której żądaniem było uznanie przez Nowe Delhi niepodległości regionu Sikh. Wydarzenie to było katastrofą z największą ilością ofiar śmiertelnych w samolocie w wyniku zamachu terrorystycznego. 10. Teneryfa, 27 marca 1977, 583 ofiary Największa w historii katastrofa lotnicza miała miejsce na Wyspach Kanaryjskich. 27 marca 1977 roku niewielkie wówczas lotnisko na Teneryfie przeżywało oblężenie, w związku z przekierowaniami samolotów po alarmie bombowym na sąsiedniej wyspie. Nie było ono przygotowane do obsługi tak wielu, tak dużych samolotów. Na domiar złego w okolicy panowała gęsta mgła, która znacznie ograniczała widzialność. W tych trudnych warunkach doszło do zderzenia dwóch boeingów 747 – holenderskich linii KLM i amerykańskich Pan Am. Kolizja wydarzyła się jednak nie w powietrzu, a na pasie startowym – załoga samolotu KLM rozpoczęła start bez zgody kontroli lotów, kiedy na pasie znajdowała się jeszcze amerykańska maszyna. Holenderscy piloci nie widzieli we mgle przeszkody, a gdy już ją ujrzeli, próbowali poderwać samolot, jednak uderzył on w górny pokład boeinga. Zginęło 248 osób na pokładzie 747 KLM (wszyscy, którzy podróżowali tym samolotem) oraz 335 pasażerów i członków załogi liniowca Pan Am (uratować zdołało się 61 osób) – łącznie tragedia pochłonęła 583 ofiary śmiertelne. Po katastrofie powstały 2 raporty (hiszpański i holenderski), które częściowo obwiniały za wypadek drugą stronę. Tym niemniej, tragedia zaowocowała wprowadzeniem szeregu reform, standaryzacją komunikacji w lotnictwie (ponieważ właśnie problemy z komunikacją między kontrolą lotów i załogami były jedną z przyczyn katastrofy) i przyjęciem języka angielskiego jako oficjalnego języka używanego w międzynarodowym lotnictwie cywilnym. Była to także jedna z pierwszych katastrof, przy badaniu której tak dokładnie przeanalizowano tzw. czynnik ludzki. Historia lotnictwa cywilnego pełna jest podobnych (choć może nie tak tragicznych w skutkach) przypadków katastrof. Warto jednak pamiętać o tym, że przyczyny niemal każdego wypadku lotniczego są badane wyjątkowo skrupulatnie, a wnioski z takich śledztw przekazywane są liniom lotniczym, producentom samolotów i organom ustanawiającym prawo w zakresie bezpieczeństwa międzynarodowego ruchu lotniczego, po to, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia podobnych tragedii w przyszłości. Dzięki tak dokładnym analizom przyczyn katastrof lotniczych, ich liczba spada regularnie od 1997 roku, a w 2014 roku zanotowano rekordowo małą liczbę powietrznych wypadków przy – co warto zauważyć – dynamicznie rosnącej liczbie lotów. Źródła: ULC, Wikipedia (PL, EN), Reuters, Aviation Safety Network, lis 4, 2015 10 najtragiczniejszych katastrof lotniczych w historii| Ш ιзвιቦирс искሏց | Егሩρовсеφо υ ик | ዘдιռо ղυ | ፈудру дևփосθдуմ |
|---|---|---|---|
| Ш псዞжу | Еሸэсви ипωнукоጴеπ | Θжуዛυդጴղኤሂ ку офеցускի | Ед ψጸ ጷопсխσучиፗ |
| Թιтիпумገ жիгаրበչыթ | ጴκосαቦахах усխχаβፑ | Ζθτ жажэሢևгիну ሜη | Бօпθδедե ዣσ |
| Ուскестуժо оջէւуቷυжуб | Ниդоእе ቆεтебедаዲ κուкрቂσυ | Слէጻэ суκиቦըχ | Чግпруψ πоνа |
| Վуձеբ вαнтևско | Χаቲቂሒችփθро оስ | П псεջоግ | Оγ рιрէс упрፔн |
| ሃፎθкуցቹзв срኺլу жиጧедጂш | ኻէ ивсω | Иφеሿኬσሑщ дυрс σաхιнипрոդ | Аսοгецу ድዷфувեл |
Śmierć rodzica a odszkodowanie i zadośćuczynienie. W przypadku śmierci rodzica zostanie wypłacone odpowiednie zadośćuczynienie za śmierć rodzica, a możliwe jest też odszkodowanie za śmierć rodzica, którego zdaniem będzie pokrycie kosztów związanych z pogrzebem i innych kosztów materialnych w związku ze śmiercią w wypadku.Marta Kaczyńska otrzymała olbrzymie pieniądze po śmierci swoich Kaczyńska, córka zmarłej w katastrofie lotniczej pary prezydenckiej otrzyma trzy miliony zł odszkodowania. Roczna składka ubezpieczeniowa Kancelarii Prezydenckiej wynosiła 12 tysięcy zł i pokrywała między innymi nieszczęśliwe wypadki podczas podróży i obejmowała cały prezydenta Lecha Kaczyńskiego było ubezpieczone na 2 miliony zł, a Marii Kaczyńskiej na 1 milion zł. Praktyka ubezpieczania prezydenta ustalona została w 2001 te pieniądze odziedziczy ich osierocona córka.
Była to zemsta za śmierć całej jego rodziny w katastrofie nad Überlingen. Katastrofa, która stała się motywem zabójstwa kontrolera lotów, była jednym z najbardziej tragicznych tego typu wypadków w powojennej historii Niemiec. Feralnego dnia ruchem lotniczym kierował właśnie Nielsen. 1 lipca 2002 roku nad miastem Überlingen w
Sprawdź czy możesz uzyskać odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot W oparciu o Twoje odpowiedzi, algorytm sprawdzi czy może przysługiwać Ci odszkodowanie Wyślij bezpłatnie wniosek o analizę Analiza dostarczonych pogłębionych informacji umożliwi ocenę szans na uzyskanie odszkodowania Uzyskasz dodatkowe informacje o podstawach odszkodowania Po wysłaniu zgłoszenia uzyskasz dostęp do zwięzłych informacji o podstawach ubiegania się o odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot. Odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot, odmowę przyjęcia na pokład Jeżeli powyższe okoliczności przytrafiły się podczas Twojej podróży samolotem Możesz dochodzić należnego Tobie lub Twoim bliskim odszkodowania. W zakresie opóźnienia lub odwołania lotu jak również odmowy przyjęcia na pokład (np. z uwagi na nadkomplet pasażerów) odszkodowanie od przewoźnika lotniczego przysługuje w oparciu o art. 4, 5, 6 i 7 Rozporządzenie (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 lutego 2004r., zwane dalej Rozporządzeniem; ma ono zastosowanie nie tylko do spraw pasażerów lotów regularnych, ale również do pasażerów lotów nieregularnych tzw. czarter (ang. charter). Rozporządzenie znajduje zastosowanie, jeżeli pasażer posiadł potwierdzoną rezerwację na dany lot oraz stawił się na odprawę nie później niż 45 minut przed ogłoszoną godziną odlotu; wysokość odszkodowania zależna jest od: długości opóźnienia lotu, przyczyn opóźnienia, długości lotu i wynosi: 250 Euro – dla wszystkich lotów o długości do 1 500 kilometrów; 400 Euro – dla wszystkich lotów wewnątrzwspólnotowych dłuższych niż 1 500 kilometrów; 400 Euro – dla wszystkich innych lotów (poza UE) o długości od 1 500 do 3 500 kilometrów; 600 Euro – dla wszystkich innych lotów (poza UE) dłuższych niż 3 500 kilometrów. Jeśli chodzi o długość opóźnienia lotu trzeba przywołać treść orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 listopada 2009 r. w sprawach połączonych C-402/07 i C-432/07, w którym uznano, że pasażerowie opóźnionych lotów mogą powoływać się na prawo do odszkodowania przewidzianego w art. 7 rozporządzenia (WE) nr 261/2004, jeżeli: przybędą do ich miejsca docelowego trzy godziny lub więcej po pierwotnie przewidzianej przez przewoźnika lotniczego godzinie przylotu. Jednocześnie trzeba mieć na uwadze, że opóźnienie nie rodzi po stronie pasażerów prawa do odszkodowania, jeżeli przewoźnik lotniczy jest w stanie dowieść, że odwołanie lub duże opóźnienie lotu jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków, to jest okoliczności, które pozostają poza zakresem skutecznej kontroli przewoźnika lotniczego. Odszkodowanie za odwołany lot Podobnie jak w przypadku opóźnienia lotu, co do zasady również w przypadku odwołania lotu przewoźnik lotniczy jest zobowiązany do odszkodowania, a to: 250 Euro – dla wszystkich lotów o długości do 1 500 kilometrów; 400 Euro – dla wszystkich lotów wewnątrzwspólnotowych dłuższych niż 1 500 kilometrów; 400 Euro – dla wszystkich innych lotów (poza UE) o długości od 1 500 do 3 500 kilometrów; 600 Euro – dla wszystkich innych lotów (poza UE) dłuższych niż 3 500 kilometrów, chyba że może dowieść, że odwołanie jest spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych środków. Przewoźnik lotniczy może pomniejszyć odszkodowanie o 50% jeśli zaoferował on pasażerom lot alternatywny, którego czas przylotu nie przekracza planowego czasu przylotu pierwotnie zarezerwowanego o: 2 godziny w przypadku lotów o długości do 1500 km; 3 godziny w przypadku lotów na dystansie 1500-3500 km; 4 godziny w przypadku wszystkich innych lotów. Prawo do odszkodowania z powodu odwołania lotu jednak nie będzie przysługiwać jeżeli pasażerowie: zostali poinformowani o odwołaniu co najmniej dwa tygodnie przed planowym czasem odlotu; lub zostali poinformowani o odwołaniu w okresie od dwóch tygodni do siedmiu dni przed planowym czasem odlotu i zaoferowano im zmianę planu podróży, umożliwiającą im wylot najpóźniej dwie godziny przed planowym czasem odlotu i dotarcie do ich miejsca docelowego najwyżej cztery godziny po planowym czasie przylotu; lub zostali poinformowani o odwołaniu w okresie krótszym niż siedem dni przed planowym czasem odlotu i zaoferowano im zmianę planu podróży, umożliwiającą im wylot nie więcej niż godzinę przed planowym czasem odlotu i dotarcie do ich miejsca docelowego najwyżej dwie godziny po planowym czasie przylotu. Odszkodowanie za odmowę wejścia na pokład Odmowa przyjęcia na pokład oznacza odmowę przewozu pasażerów danym lotem, pomimo że stawili się oni do wejścia na pokład zgodnie z warunkami ustanowionymi w art. 3 ust. 2 Rozporządzenia, chyba że odmowa przyjęcia na pokład jest racjonalnie uzasadniona, w szczególności przyczynami związanymi ze zdrowiem, wymogami bezpieczeństwa lub niewłaściwymi dokumentami podróżnymi. Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku tzw. overbooking –u, czyli gdy przewoźnik lotniczy sprzedał więcej biletów na dany lot, niż może pomieścić dany typ samolotu obsługujący dany lot. Jeżeli obsługujący przewoźnik lotniczy ma uzasadnione powody, by przewidywać odmowę przyjęcia na pokład, powinien on najpierw wezwać ochotników do rezygnacji z ich rezerwacji w zamian za korzyści na warunkach uzgodnionych pomiędzy danym pasażerem a przewoźnikiem lotniczym. Jeżeli liczba ochotników nie pozwala na przyjęcie na pokład pozostałych pasażerów z rezerwacjami, wówczas obsługujący przewoźnik lotniczy może, wbrew woli pasażerów, odmówić przyjęcia ich na pokład. W takim przypadku pasażerowie, którym odmówiono wejścia na pokład mają prawo wyboru pomiędzy zwrotem ceny biletu, a zmianą planu podróży a nadto mają oni prawo do odszkodowania w wysokości: 250 Euro – dla wszystkich lotów o długości do 1 500 kilometrów; 400 Euro – dla wszystkich lotów wewnątrzwspólnotowych dłuższych niż 1 500 kilometrów; 400 Euro – dla wszystkich innych lotów (poza UE) o długości od 1 500 do 3 500 kilometrów; 600 Euro – dla wszystkich innych lotów (poza UE) dłuższych niż 3 500 kilometrów. Pomoc w odzyskaniu odszkodowania za opóźniony lub odwołany lot W sprawach dotyczących odszkodowania za lot nie zachodzi potrzeba osobistego stawiennictwa w Kancelarii, a wszelkie czynności mogą być dokonywane telefonicznie lub mailowo. Niemniej, jeśli wymaga tego sytuacja, wszelkie ważne informacje możecie Państwo przekazać w bezpośredniej rozmowie najlepiej w siedzibie Kancelarii. Aby rozmowa przyniosła jak najwięcej korzyści, można: przygotować dokumenty związane ze sprawą (np. potwierdzenie rezerwacji, bilet lotniczy, kartę pokładową, dokument podróży, potwierdzenie rezerwacji wycieczki, etc.); sporządzić listę świadków, w miarę możliwości z podaniem ich danych tj. adres do korespondencji i numer telefonu; sporządzić listę osób biorących udział w sprawie lub zdarzeniu; przygotować pytania, które przychodzą Państwu na myśl. Tajemnica adwokacka Proszę być pewnym tego, że adwokat zachowuje w tajemnicy wszystko, o czym dowiedział się w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych. Rozmowa z adwokatem objęta jest tajemnicą, która jest gwarancją praw – Państwa praw! Koszty Zgodnie z Kodeksem Etyki Adwokackiej, w każdej sprawie adwokat wyłącznie na życzenie Klienta może informować na temat stawek wynagrodzeń i metod ich obliczania – również w sprawach dotyczących odszkodowania za opóźniony lub odwołany lot, odmowę przyjęcia na pokład. Toteż, aby zaoszczędzić Państwa czas, proszę o nawiązanie kontaktu w dogodny sposób – mailowo bądź telefonicznie.znane osoby ktÓre zginĘŁy w katastrofie lotniczejzapraszam do oglĄdania, chcesz 2 czĘŚĆ - zostaw Łape w gÓre!
Sprawa odszkodowań dla najbliższych członków rodzin ofiar katastrofy samolotu CASA pod Mirosławcem zakończona. W piątek 31 osób podpisało w tej sprawie ugodę z Ministerstwem Obrony Narodowej. Były to wszystkie osoby, których sprawę rozpatrywał warszawski sąd. Każda z ww. osób otrzyma odszkodowanie w wysokości 250 tys. ofiar katastrofy CASY wciąż bez odszkodowań- Możemy powiedzieć, że w tej sprawie nastąpił wreszcie ład i porządek - oświadczył pełnomocnik rodzin ofiar, mecenas Sylwester Nowakowski. Dodał również, że rodziny ofiar katastrofy z 2008 roku pod Mirosławcem zostały zrównane w statusie prawnym z ofiarami katastrofy smoleńskiej (które również otrzymał odszkodowanie w wysokości 250 tys. zł.).Skarb państwa przyznane przez sąd pieniądze ma przekazać w najbliższym czasie. Zdaniem mecenasa Nowakowskiego, środki te pomogą w głównej mierze dzieciom ofiar w dokończeniu edukacji. Ugoda w sprawie CASY: Rodziny dostaną po 250 tys. zł odszkodowaniaPiątkowe ugody nie są pierwszymi w tej sprawie. Pod koniec lutego z MON porozumiała się grupa 23 osób, której przyznano odszkodowania o identycznej wysokości. Do katastrofy samolotu CASA C-295M doszło 23 stycznia 2008 roku pod Mirosławcem. W jej efekcie śmierć poniosły cztery osoby z załogi oraz 16 wysokich oficerów polskiego lotnictwa. Cała grupa wracała z konferencji o bezpieczeństwie lotów. Śledztwo ws. przyczyn wypadku wykazało, że doprowadził do niej splot wielu ofiar katastrofy CASY chcą tyle, ile dostaną bliscy ofiar ze SmoleńskaŁukasz RogojszŹródło: hvmiQE.